Masz gotowy tekst i wiesz już, że chcesz wydać go samodzielnie. Pojawia się jednak praktyczne pytanie: co właściwie trzeba zrobić, żeby z pliku w edytorze powstał ebook, który ktoś może kupić i przeczytać? Wokół tego procesu narosło sporo mitów — że to skomplikowane, że potrzeba własnej firmy, drogiego oprogramowania albo znajomości w branży. Nic z tych rzeczy. Wydanie ebooka da się rozłożyć na kilka jasnych kroków, a większość z nich możesz wykonać sam, przy biurku, w ciągu jednego popołudnia. Przejdźmy przez nie po kolei.
Krok 1: Dokończ i odłóż tekst
Zanim cokolwiek zaczniesz formatować, upewnij się, że tekst jest naprawdę skończony. Nie chodzi o ostatnią literówkę, tylko o to, że nie planujesz już zmieniać fabuły, kolejności rozdziałów ani wycinać scen. Każda taka zmiana po złożeniu pliku oznacza robienie wszystkiego od nowa.
Dobrym nawykiem jest odłożenie ukończonego maszynopisu na co najmniej tydzień lub dwa, zanim przejdziesz dalej. Wracasz wtedy do niego świeżym okiem i wyłapujesz rzeczy, których wcześniej w ogóle nie widziałeś. Ten jeden krok kosztuje tylko cierpliwość, a potrafi uratować książkę przed wypuszczeniem w wersji, której później będziesz żałować.
Krok 2: Redakcja i korekta
To etap, który najczęściej kusi, żeby go pominąć — i najczęściej tego się potem żałuje. Redakcja zajmuje się tym, jak tekst działa: czy zdania są jasne, czy nie ma powtórzeń, dłużyzn i miejsc, w których czytelnik się zgubi. Korekta to ostatnie sito na literówki, interpunkcję i błędy językowe. To dwie różne prace i warto rozumieć tę różnicę, nawet jeśli zlecasz je tej samej osobie.
Możesz zrobić to samodzielnie, możesz zlecić — pisaliśmy o tym osobno, więc tu wystarczy jedna zasada: nikt nie zredaguje rzetelnie własnego tekstu. Znasz go zbyt dobrze, żeby zobaczyć go tak, jak zobaczy go obcy człowiek. Jeśli budżet jest napięty, oddaj książkę choćby kilku uważnym czytelnikom, którzy wypiszą Ci uwagi. Wszystko jest lepsze niż wydanie tekstu, którego nie czytał nikt poza autorem.
Krok 3: Okładka
Okładka to pierwsza, a często jedyna rzecz, jaką potencjalny czytelnik zobaczy, zanim zdecyduje, czy w ogóle kliknie. W świecie ebooków ogląda ją w wersji miniaturowej — wielkości znaczka pocztowego — więc musi działać nawet w małym rozmiarze: czytelny tytuł, jeden mocny pomysł wizualny, brak bałaganu.
Nie musisz być grafikiem. Możesz skorzystać z gotowych narzędzi do projektowania, zlecić okładkę freelancerowi albo kupić projekt z gotowych szablonów dla danego gatunku. Ważne, żeby okładka pasowała do tego, czego czytelnik oczekuje — kryminał ma wyglądać jak kryminał, romans jak romans. To nie miejsce na to, żeby być oryginalnym za wszelką cenę.
Krok 4: Wybierz format i przygotuj plik
Ebooki najczęściej występują w trzech formatach: EPUB, PDF i — coraz rzadziej — MOBI. W skrócie: EPUB to standard, który „płynie” i dopasowuje się do każdego ekranu oraz wielkości czcionki, dlatego najlepiej sprawdza się w czytnikach i telefonach. PDF zachowuje sztywny układ strony i ma sens tam, gdzie liczy się dokładny layout — poradniki, książki z grafiką, tabelami. Dla zwykłej powieści w zdecydowanej większości przypadków chcesz EPUB-a.
Nie musisz znać się na składzie, żeby przygotować poprawny plik. Wystarczy zadbać o porządek w dokumencie źródłowym: konsekwentne style nagłówków rozdziałów, brak ręcznych spacji do wyrównywania tekstu, jeden czysty układ. Im porządniejszy plik wejściowy, tym lepszy ebook na wyjściu — niezależnie od tego, jakim narzędziem go wygenerujesz.
Krok 5: Opis, tytuł i metadane
Książka to nie tylko jej treść. Zanim trafi do sprzedaży, potrzebuje kilku rzeczy, które zdecydują, czy ktoś ją znajdzie i kupi. Najważniejszy jest opis — te kilka akapitów na stronie sprzedaży, które mają zachęcić, a nie streścić całą fabułę. Pisz go jak zapowiedź filmu: pokaż bohatera, stawkę i obietnicę, ale nie zdradzaj zakończenia.
Do tego dochodzą drobiazgi, o których łatwo zapomnieć: dobrze dobrany tytuł i podtytuł, gatunek, ewentualne słowa kluczowe i — jeśli się na to zdecydujesz — numer ISBN. W Polsce ISBN nie jest dla ebooka obowiązkowy, więc na start spokojnie możesz wydać książkę bez niego. To temat na osobny artykuł, ale nie pozwól, żeby zatrzymał Cię przed publikacją.
Krok 6: Ustal cenę
Cena ebooka to jedna z tych decyzji, które autorzy potrafią rozważać tygodniami. W praktyce nie musisz trafić idealnie za pierwszym razem — cenę ebooka możesz zmieniać kiedy chcesz, więc traktuj ją jak coś, co da się testować. Warto spojrzeć, ile kosztują podobne książki w Twoim gatunku, i nie ustawiać się ani znacząco powyżej, ani podejrzanie poniżej tej półki.
Zbyt niska cena nie zawsze oznacza więcej sprzedaży — czasem podpowiada czytelnikowi, że treść jest mało warta. Zbyt wysoka odstrasza przy debiucie, gdy nikt jeszcze Cię nie zna. Rozsądny punkt startowy to cena, przy której sam kupiłbyś tę książkę bez wahania.
Krok 7: Publikacja i sprzedaż
Został ostatni krok — udostępnienie książki światu. Potrzebujesz miejsca, w którym czytelnik może ją kupić, pobrać plik i z którego pieniądze trafią do Ciebie. To może być duża, zagraniczna platforma, własny sklep albo polskie rozwiązanie stworzone z myślą o autorach wydających samodzielnie.
Na co patrzeć przy wyborze? Na trzy rzeczy: jaką część ceny faktycznie dostajesz z każdej sprzedaży, czy zachowujesz prawa do swojego tekstu i jak wygląda wypłata zarobionych pieniędzy. Reszta — wygląd strony sprzedaży, obsługa płatności, dostarczanie pliku kupującemu — powinna dziać się automatycznie, bez Twojego udziału przy każdym zamówieniu.
Najczęstszy błąd: czekanie na „idealny moment”
Wielu autorów utyka między krokiem czwartym a siódmym — w nieskończoność dopracowuje okładkę, opis, format, byle tylko nie nacisnąć ostatniego przycisku. Tymczasem ebook ma jedną wielką zaletę nad papierem: nic nie jest ostateczne. Możesz poprawić opis, podmienić plik, zmienić cenę, zaktualizować okładkę — już po premierze, w trakcie sprzedaży. Pierwsza wersja nie musi być doskonała. Musi po prostu istnieć, żeby ktokolwiek mógł ją przeczytać.
Podsumowanie
Wydanie ebooka sprowadza się do siedmiu kroków: dokończ tekst, zredaguj go, zrób okładkę, przygotuj plik w odpowiednim formacie, napisz opis i metadane, ustal cenę i opublikuj. Żaden z nich nie wymaga firmy, agenta ani fortuny — wymaga za to konsekwencji i gotowości, żeby w którymś momencie po prostu wypuścić książkę zamiast w nieskończoność jej poprawiać. Jeśli przejdziesz przez te kroki uczciwie, na końcu masz coś, czego jeszcze niedawno mało kto mógł zrobić samodzielnie: własną książkę w sprzedaży, na Twoich warunkach.
Gotów wydać swojego ebooka?
Jeśli dotarłeś do tego miejsca, najtrudniejsze masz już za sobą — napisałeś książkę. Ostatni krok jest prostszy, niż się wydaje. Załóż darmowe konto na Bliksy, wgraj plik, ustaw cenę i opublikuj ebooka bez kosztów na start, zachowując pełne prawa do tekstu i większą część zysku z każdej sprzedaży.